Dźwirzyno III

.

Dzień 14

Do zobaczenia w Legnicy i widzimy się za rok!!!!!!

Dzień 13

Witamy i pozdrawiamy z Dźwirzyna :D. cóż za piękny dzień jak na ostatni dzień. Znów gorąco i słonecznie nic tylko szybko rozpocząć dzień. Lecz najpierw toaleta i rozgrzewa. Stołówka zapewniła wsparcie śniadaniem i udaliśmy się po raz ostatni na plażę. Jak przystało na ostatni dzień zrozumieliśmy, że relaks jest tu obowiązkowy. Następnie obiad i apel pożegnalny. Nastał czas wspomnień, nagradzania, łez i przede wszystkim pamiątek. Dyplomy kolonisty oraz paczka słodkości, a najlepsze dla naszych kochanych dzieci to koszulki, na których się nawzajem podpisują koloniści.  Po czasie na mieście i pożegnaniu miasta wróciliśmy na ostatni posiłek dnia. Pochłonięte jedzenie dostarczyło energii na dyskotekę. Tańcom nie było końca, a i nasi koledzy i koleżanki z innego obozu dołączyli do zabawy. Każdy z nasz znalazł też czas, czy to wieczorem, czy to w ciągu dnia na pakowanie i szukanie swoich rzeczy. Umyci, stęsknieni i niecierpliwi jutra wysyłamy dobranoc kochani. Paaaa!

Dzień 12

Hej Hej Hej :D. Jesteśmy coraz bliżej powrotu, ale nie zwalniamy tempa zabawy. Jeszcze śpiący, ledwo się ruszający zmieniamy się na chętne do życia grupki kolonistów, a to za sprawą rozgrzewki. Następnie plaża. Tak to nasze ulubione miejsce, ponieważ jest tam wszystko co oczekujemy od morza. Dziś wystąpiły lekkie chmurki na niebie, ale jak się okazało dalej opalenie się nie było problemem. Woda natomiast była chłodnawa jednak co tam :D. Chlupaliśmy się, aż miło. Dzyń, dzyń, dzyń pora obiadu i zbierania się z plaży! Otrzepaliśmy nogi i koce szamaliśmy obiad i wróciliśmy do zabaw.  Specjalnie zebrana grupa zawodników wyruszyła na orlik do Grzybowa. Piłka nożna dla tych osób to cudowna rzecz, pasja, a nawet pewnie miłość. Najmłodsza zaś grupa nadrobiła trochę umiejętności w baloniadzie i szło im tak dobrze, że spokojnie mogli by grać i wygrywać w mistrzostwach. Następnie, po kolacji odbył się Flash Mob, który wyszedł znakomicie. Koloniści zaprezentowali się świetnie. A teraz po aktywnym dniu do łóżek i lulu!!

 

 

 

Dzień 11

Hej hej siemanko!! Co tam u was w Legnicy??? Bo u nas w Dźwirzynie super. Dziś mieliśmy zaplanowaną wycieczkę do Kołobrzegu na rejs statkiem. Zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w drogę. Po krótkiej podróży do miasta w końcu przyszedł czas żeby popływać. Po rejsie każdy wrócił szczęśliwy i cały. To pora na małe lody i gofry, więc poszliśmy do Fantazji (najlepszej lodziarni w Polsce). Po udanej wycieczce przyszła pora na powrót do ośrodka. Łasuchy napełniły brzuchy i udały się do pokoi odpoczywać. Po obiadku czekało na nas wiele atrakcji, od plażowania i kąpieli w morzu przez rozgrywki sportowe, aż po windsurfing. Po południu wrażeń przyszedł czas na kolacje. Kolacyjka była wyśmienita, a po tym młodsze grupy zagrały w gry planszowe, a starsze grupy zagrały w gorące krzesła z zadaniami. To teraz do łózek i spać Dobranoc!!!! 😀

Dzień 10

Witamy serdecznie czytelników !!! Jak wam mija czas? Nasz wspaniale płynie, nawet nie odczuwamy, że dzieje się to tak szybko ;D. Nastał dzień, w którym każdy nowy kolonista otrzymuje miano kolonisty Best Spynacz Summer Campu. W planie dnia zawidniała notka o Neptunaliach. Wielu spośród nas wzięło udział, a także wielu z nas wzięło udział jako osoby do urozmaicenia zabawy. Ale zobaczmy co się dzisiaj działo :D. Poranek z rozczochranymi włosami i pustymi brzuszkami zamienił się w dzień pełen nowych doświadczeń. Nasi kochani podopieczni sprawnie wysprzątali pokoje, a chwile potem całą kolonią ruszyliśmy na plażę. Dzieciaki dodały do swoich ulubionych zajęć wrzucanie się do wody oraz „szermierka” czerwonym makaronem. Zegar wybił, czas posiłku nastał, a my głodni ruszyliśmy na obiadek. W tym momencie rozpoczynają się przygotowania do Neptunali. Tradycyjnie przygotowany przez najstarszych, dostarczył nam rozrywki i zabawy, jak również ukazał kreatywność obozowiczów. Wieczorem w ośrodku oprócz kolacji czekał na nas również grill i nauka tańców. Tak oto zapadł zmrok. Każdy z nas znalazł się w łóżeczku czysty i pachnący. Dobranoc kochani :D. kolorowych snów i do usłyszenia jutro :D.

 

Dzień 9

Hej hej hej kochani rodzice :D. Pierwszy rzut oka za okno nie wróżył dobrze ale udało się, że pogoda była wręcz idealna :D. Nasze wakacje trwają w najlepsze a dzisiaj stało się coś naprawdę ważnego, ale to później :D. Nasze dziewczyny z rana chętnie poprowadziły rozgrzewkę. Potem śniadanko i korzystanie ze słoneczka. Plażing dzisiaj był naprawdę dobrym czasem aby wypocząć i się nacieszyć piaskiem i wodą. Sita na lądzie, siata w wodzie, małe fale i kopanie dziur. Do gry dochodzili się również gracze z poza naszego obozu. Brzuszki zaburczały, więc wróciliśmy na obiadek, po czym zaczęliśmy przygotowania do naszego wielkiego wydarzenia ;D. Najstarsza grupa dziewczyn przygotowała nam sale pod śluby kolonijne, i niedługo potem ceremonia się rozpoczęła. Tak, właśnie odbył naszym ważnym punktem. Nasze starsze dziewczyny dalej zaskakiwały, emocje jakie dodały do naszego wydarzenia są nie do opisania. Po ożenku odbyło się wesele ;D. Impreza godna każdego ślubu. W miedzy czasie staraliśmy się bardzo dostrzec zaćmienie księżyca. Ale kto widział to jego 😀 wszyscy zmęczeni po zabawie umyci i pachnący udaliśmy się do lóżek 😀 kochani życzymy wam dobrych słodkich snów oraz do usłyszenia :D. Pa pa .

Dzień 8

Witam, witam!! Dziś jak co dzień zaczęliśmy od rozgrzewki, na której każdy wylał siódme poty. Następnie poszliśmy napełnić brzuchy, a potem rozpoczęły się podchody. Każda grupa się świetnie spisała wykonując wcale niełatwe zadania. Po skończonej zabawie nadeszła pora na obiadek. Łasuchy poszły jeść obiad żeby mieć siłę na aktywne popołudnie. Gdy już zjedliśmy to po chwili ciszy wyruszyliśmy na plażę by bez skrępowania powylegiwać się na piaseczku. Pograliśmy, popływaliśmy a następnie odpoczęliśmy bo po kolacji poszliśmy na sympatyczny spacer do portu. Po powrocie obmyliśmy się i odświeżeni wskoczyliśmy do naszych wyrek, by nabrać siły na kolejny dzionek. Dobranoc i do jutra!!!

Dzień 7

Siemaneczko ludziska!!!! Dziś dzień zaczęliśmy od energetycznej rozgrzewki, która pobudziła nas do aktywnego dnia. Wiadomo poszliśmy na śniadanie, a po posiłku szybkie sprzątanie pokoi. Pokoje każdy miał wyczyszczone na błysk. Po komisji czystości wyruszyliśmy na plażę, a na plaży trzeba było skorzystać z tak pięknej pogody i się pokąpać, pograć i pokopać dziury w piasku. Wiadomo, była gra w ziemniaka ale też urządziliśmy turniej w Dwa Ognie. Gra była zacięta, każdy świetnie grał ale wiadomo zwycięzca może być jeden. Po aktywnym plażingu poszliśmy na znakomity obiadek. Po posiłku czas na odpoczynek, a po tym najstarsza grupa chłopców pojechała na rowerach do Grzybowa na orlik pograć i po ćwiczyć oraz najstarsza grupa dziewczyn poszła na kajaki, a młodsze na plaże żeby skorzystać z pogody. Naprawdę dziś aktywny dzień więc po kolacji najmłodsze grupy miały Seans Filmowy, a najstarsze grupy grały w Walkę o Ciukasy J. Podczas gdy nasi koloniści świetnie spędzali czas w ośrodku nasza grupa wind surferów udałą się na jezioro aby poćwiczyć tę dyscyplinę.  To teraz czas do spania, myju, ząbki i lulu. DOBRANOC I DO JUTRA!!!!!! 😀 😀

Dzień 6

Witajcie serdecznie kochani rodzice oraz czytelnicy. To był chyba najcieplejszy dzień na naszym obozie, a już myśleliśmy, że cieplej się nie da :D.  To właśnie dzisiaj, też rozpoczęliśmy kurs wind surfingu, który jak się okazało, był  bardzo pouczający, a zarazem strasznie zabawny i sprawiał nam wiele radości.  Jednak zacznijmy od początku. Poranek był dzisiaj znacznie cięższy niż zawsze a to za sprawą nowych godzin pobudki ;( . To jednak nam nie przeszkadza w tym aby się dobrze wyspać  Wstajemy o około 40 minut szybciej. Na nasze szczęście to nic nie zmienia i tak wstajemy na rozgrzewkę bardzo ochoczo. Po śniadanku oraz po sprzątaniu cała reszta naszej grupy udała się na plaże, aby popracować nad opalenizną. Oczywiście plaż bez gry w siatkę oraz  popływania w morzu to nie jest wyjście udane, to też nasze dzieci korzystały aż miło ^^. Nastał czas odpoczynku obiadowego i zaraz po tym wszyscy stworzyli kartki na drzwi swoich pokoi :D. to była krótka zabawa ale nastał czas następnych :D. nasze dzieciaki bardzo chętnie grają w karty oraz na boisku. Pikantnych emocji dodał nam mały sparing w kosza z naszymi kolegami który przyjechali z Niemczech :D. Najmłodsza grupa wykazała się zręcznością podczas udziału w torze przeszkód. A wieczorem odbył się konkurs Mam Talent. Odkryliśmy, że oprócz talentu, nasi podopieczni posiadają odwagę by pokazać się na scenie. Jesteśmy z nich bardzo dumni. I tak miło minął nam dzień i nastała pora snu. Kochamy was nasi najbliżsi orasz nasze skarby. Tęsknimy bardzo i mamy nadzieje, że wy za nami też ^^. Pozdrawiamy do zobaczenia oraz dobranoc :D. Kolorowych snów. 😀

Dzień 5

Siemanko kochani 😀 mamy dla was innego bloga niż co dzień.

Witamy, witamy i o zdrowie pytamy

Z rana uderzyliśymy na plażę, bo była pogoda,

Dla dzieci kąpiel w morzu to wielka przygoda.

Młodzież świetnie się bawiła, w piłkę pykaliśmy,

A gdy się zmęczyliśmy na obiad poszliśmy.

No a po obiedzie wszyscy pomoczeni,

po wyschnięciu kolację zjedliśmy zmęczeni,

a dziś na kolację ze smakiem zjedliśmy pyszną pizzę,

więc siły szybko zebraliśmy, a te nam się przydadzą,

i każdy już czeka,

bo za małą chwilke będzie dyskoteka.

Dzieciaki skaczą, tańczą, śpiewają piosenki

Dobrze na nie wpływają disco polo dźwięki :D.

Dzień 4

Siemanko Legnica nasze słonko znów nas obudziło. Czuliśmy jednak, że dziś była niedziela i Pana Jezusa odwiedzić już czas. Po wyjściu z łóżka udaliśmy się na świetlice aby rozruszać oschłe ciałka. Rozgrzewkę poprowadziły nasze koleżanki z grupy księdza Mateusza. Po jedzeniu nadeszła pora na rytuał sprzątania, a następnie przygotowanie i wyjście na Mszę Świętą. Po czasie przeznaczonym dla boga ruszyliśmy w miasto. Zakupy, goferki, lodziki to i wiele innych rzeczy dostępnych nad morzem nie umknęło naszej uwadze. Nastał czas obiadu, a z nim ciszy poobiedniej. Również i dzisiaj udaliśmy się na plażę aby skosztować uroków wczasów nad morzem. Jednak fale osłabły, więc musieliśmy znaleźć alternatywę. Zabawki i koce zostały pozabierane i po miłym odpoczynku na plaży wróciliśmy na posiłek i kolejną, ostatnią już atrakcję tego dnia. Mówimy o randce w ciemno ^^. Wiele nowych par udało się stworzyć tego wieczora a również i widownia dostała coś, a to jest świetna zabawa oraz wspaniałe wspomnienia. Ah jak ten czas szybko mija ale jak to się mówi, dobrze się bawimy czasu nie liczymy :D. Tęsknimy nasi kochani ;D pa pa dobranoc.

Dzień 3

Aloha Legnica ! Słońce dalej jest z nami na 100%. Jego brzask o poranku wybudza od razu największych śpiochów na rozgrzewkę i śniadanko. Z pozytywnym nastawieniem udaliśmy się poranne porządki  pokoi. Ledwo mina minęła, a już byliśmy gotowi na zabawę i gry na orliku. Nasi chłopcy bez większego oczekiwania zabrali się za granie w piłkę nożną, natomiast druga cześć kolonii – siatkówkę. Bramki były zdobywane, piłka ścinana, koledzy dryblowani, a dobry humor wciąż rósł. Spoceni, lecz zadowoleni wróciliśmy na obiad do ośrodka. Cisza poobiednia była idealną chwilą na regenerację energii na dalsza część dnia. Nasze popołudniowe zabawy odbyły się na plaży. Takie słońce aż prosi się o to aby skorzystać z okazji i iść się pokąpać i posmażyć. Gdy już się srogo pochlupaliśmy, urządziliśmy konkurencje ruchowe. Pięć mieszanych grup wykazało się celnością, szybkością balansem oraz innymi umiejętnościami. Tego samego dnia nasza grupa z Wrocławia urządziła Neptunalia i oficjalnie dzieci mogły zacząć nazywać się kolonistami :D. wieczorem po kolacji odbył się apel pożegnalny dla naszych współ- wczasowiczów. Odbyła się też świetna impreza na której każdy chciał zatańczyć i poskakać . Taki cudowny czas nad morzem w Dźwirzynie. Nie możemy się już doczekać kolejnego dnia ^^. A na razie pa pa, cześć i czołem kochani do usłyszenia później siemanko :D.

Dzień 2

Witamy serdecznie z tej strony Dźwirzyno i nasz wspaniały obóz :D. Co to był za dzień. Z samego ranka słonce oraz czyste niebo wybudziło nasz ze snu. Chwilkę potem rozruszaliśmy się na krótkiej, acz kolwiek intensywnej rozgrzewce. Szybko wszamaliśmy śniadanko i wybraliśmy się na plażę. Przywitała nas ona cudownym widokiem niczym z poranku :D.  Nadszedł czas relaksu, kąpieli, smażingu i chillingu. W między czasie nasi znajomi z Wrocławia odbyli wycieczkę do Trzęsacza, Parku Wolińskiego i Międzyzdrojów. Znaleźli nawet czas na sesje zdjęciową na plaży ^^. Ale wróćmy do nas, kochani. Z wypełnionymi brzuszkami, po obiedzie, znów udaliśmy się na plaże w celu rozegrania konkursy rzeźb z piasku. Nasi podopieczni wykorzystali się kreatywnością i świetną współpracą z rówieśnikami. Czas szybko mijał i pora powrotu nadeszła migiem ^^. Wieczorem urządziliśmy sobie karaoke.  Każdy znalazł coś dla siebie i nie powstydził się nam zaśpiewać utworu w grupce czy też solo. Niestety po tańcach, śpiewach i zabawie przyszła pora na mycie i spanie. Było to cudowny, bardzo słoneczny i miły dzień 😀 . do usłyszenia następnego dnia dobranoc pa pa 😀 .

Dzień 1

Siemanko czytelnicy :D. Dzisiaj wczesnym porankiem rozpoczęła się nasza wakacyjna przygoda. Wsiadając do autokaru nikt nie był pewien jak minie nasz wspólny pierwszy dzień :D. Jednak z każdą godziną podróży nabieraliśmy coraz więcej radości oraz chęci do zabawy. Wspólny śpiew nabierał barw, a kilometry chwila po chwili znikały tym samym przybliżając nas do celu. Kierowcy bardzo dbali o nasze samopoczucie nie tylko muzyką i wygodą, ale także wspaniałym postojem koło McDonalda :D.  Na miejscu przywitała nasz z wielkimi uśmieszkami na buziach nasza ukochana grupa z drugiego turnusu. Nadeszła pora na ciepły posiłek. Chwilkę później znaleźliśmy się ze znajomymi w pokojach. Gdy ujrzeliśmy słonko na niebie od razu wyszliśmy na pierwsze spotkanie z morzem i plażą. Upiekliśmy też dwie pieczenie na jednym ogniu, ponieważ zdecydowaliśmy się na powrót ulicami miasta.  ;D. Wieczorem odbył się apel powitalny oraz dyskoteka na której świetnie się wybawiliśmy oraz wytańczyliśmy. A teraz padnięci kładziemy się spać. Dobranoc kochani patki ^^.