Dźwirzyno III

Dzień trzynasty
cześć, cześć, siemanko! jak tam u was minął dzień? bo u nas bardzo szybko iż nadszedł czas pakowania i podsumowania. Po napełnionych brzuszkach trzy grupy wybrały się na spacer brzegiem morza do Dźwirzyńskiego portu, zaś dwie pozostałe grupy postanowiły zostać w ośrodku i grali w piłkę nożną oraz siatkówkę. Był również czas, aby spakować walizki i udaliśmy się na obiad.
Po pysznych pulpetach wróciliśmy jeszcze na moment do pakowania się. Gdy walizki stały spakowane zdecydowanym krokiem udaliśmy się na apel podsumowujący. Każdy otrzymał „coś słodkiego” oraz pamiątkowy dyplom i koszulkę. Później należało zrobić drobne zakupy na drogę oraz pożegnać się z urokliwymi widokami Dźwirzyna. Jeszcze przed Naszą ostatnią dyskoteką udaliśmy się na kolację. Tuż po niej nastąpiła wcześniej wspomniana dyskoteka. Zabawa była wystrzałowa. Odwiedziła nas grupa Złotych Dzieci z Legnicy:) Dziewczyny zaprezentowały nam swoje umiejętności i wspólnie bawiliśmy się dalej. Gdy już brakowało nam sił na parkiecie to udaliśmy się na szybki prysznic i lulu…booo rano trzeba wstać. Nieco wcześniej niż zwykle iż to już nadszedł ten dzień – opuszczamy Dźwirzyno 🙁
Do zobaczenia jutro w domku! Buziaczki.

Dzień dwunasty

Witajcie kochani rodzice. U nas frajdy co niemiara. Rano standardowo czekało na nas pyszne śniadanko i test białej rękawiczki. Słońce kusiło, więc nie trzeba było nas namawiać na zabawy plażowe. Wszyscy chętnie braliśmy udział nie tylko w kąpielach wodnych, ale także w zorganizowanych zabawach. Uśmiech na twarzy wywołały zabawy z chustą animacyjną, szczególnie zabawna „wizyta u fryzjera”. Kończąc ‚hawajski klimat’ naszego turnusu braliśmy udział w ‚Plażowym balonowym hula.” Wciągnęły nas tańce, harce i świetna zabawa. Bitwa na balonowe petardy, wędrujące balony podawane różnymi częściami ciała, taniec z balonem i inne atrakcje uatrakcyjniły nasze plażowe hawajskie party. Wieczorem starsze grupy bawiły się w kalambury a młodsze koło fortuny.

Dzień jedenasty

Witamy Was w ten niedzielny poranek! Bierzcie kubek z kawusią w dłoń! Zapraszamy na kolejny dzień z życia kolonii ❤. Dziś nieco inaczej niż zwykle. Dzień zaczynamy śniadankiem, a nie rozgrzewką. Jak z Naszych talerzy zniknęły pyszne kanapeczki to pewnym krokiem poszliśmy całą kolonią do kościółka na mszę Świętą. Gdy wracaliśmy do ośrodka po drodze odbyliśmy długi spacer ulicami słonecznego Dźwirzyna. Zaraz po przekroczeniu progów naszych pokoi migiem wysprzątaliśmy je i dumni z udanych porządków odbyliśmy test białej rękawiczki. Tak szybko czas zleciał, że to już była godzina trzynasta więc udaliśmy się na niedzielny rosołek…mniam,mniam. Wszyscy sobie odpoczęliśmy po obiadku i byliśmy gotowi na kolejne atrakcje i wrażenia 😊. Była tak cudowna pogoda, że żal nie wykorzystać takiej okazji na kąpanko i opalanko. Morskie fale tak nas rozpieszczały…żyć nie umierać! Gdy wygrzaliśmy się na słoneczku to Nasi wspaniali wychowawcy zorganizowali dla nas różne zabawy. Pan Wojtek wymyślił tzw. rekina. Gra ta polega na tym, że wszyscy klękają trzymając chustę animacyjną w dłoniach i jedna osoba jest rekinem. Rekin cały czas krąży pod chustą i łapie za nogę wybrańca by wciągnąć pod chustę. Zaś Pani Asia grała z Nami w piłkę nożną, ale na chuście. Ciekawi jesteście jak to jest możliwe? Bez obaw! Już wyjaśniamy:) Chusta została podzielona na pół i po jej dwóch stronach zostały ustawione dwie drużyny. Punkt zdobywało się, gdy piłka wypadła po przeciwnej stronie. Trzecią super zabawą była bitwa na kulki. Wszyscy się przy tym bardzo dobrze bawiliśmy! Zarówno starsi jak i młodsi. Czwartą i ostatnią zabawą na tą chwilę była gra pt. „COLA, FANTA, SPRITE”. W tej zabawie chodzi o koordynacje ruchową. Na daną komendę musimy przeskoczyć na właściwą stronę liny. Po tak aktywnym plażingu wróciliśmy do ośrodka i w grupach ćwiczyliśmy układy taneczne, którymi prezentowaliśmy Nasze grupy. Nadeszła pora kolacji. Byliśmy tak głodni, że w ułamek sekundy Nasze talerze były puste i chętnie szliśmy po dokładki. Chwilka oddechu i poszliśmy wspólnie potańczyć układy prezentowane dzień wcześniej na przedstawieniu grup. To już koniec niedzielnych atrakcji. Do usłyszenia jutro❤. Papa!

Dzień dziesiąty

Witamy serdecznie czytelników !!! Jak wam mija czas? Nasz wspaniale płynie, nawet nie odczuwamy, że czas tak szybko mija. 😀
Nastał dzień, w którym każdy nowy kolonista otrzymuje miano kolonisty Best Spynacz Summer Camp. Na dzisiejszy dzień w planach mieliśmy Neptunalia.
Wielu spośród nas wzięło udział w torze przeszkód przygotowanym przez naszych kolonistów.
Poranek z rozczochranymi włosami i pustymi brzuszkami zamienił się w dzień pełen nowych doświadczeń.
Nasi kochani podopieczni sprawnie wysprzątali pokoje, a chwile potem całą kolonią ruszyliśmy na plażę. Po całej zabawie
zegar wybił, czas posiłku, a my głodni ruszyliśmy na obiadek.
Wieczorem w ośrodku oprócz kolacji czekał na nas również grill oraz wieczór hawajski z dyskoteką w której wzięła udział również kolonia z Zielonej Góry. Po zabawie
każdy z nas znalazł się w łóżeczku czysty i pachnący.
Dobranoc kochani :D. kolorowych snów i do usłyszenia jutro :D.

Dzień dziewiąty

Hej hej hej kochani rodzice :D. Nasze wakacje trwają w najlepsze, a dziś pojechaliśmy do wesołego miasteczka o nazwie POMERANIA.
Zabawa była nieziemska ponieważ było wiele atrakcji, które dawały adrenalinę i wielkie emocje. Każda grupa dostała animatora,
gdzie pokazali nam wiele zjeżdżalni wodnych jak i zwykłych oraz rollercostery. Gdy obeszliśmy wszystkie atrakcje to nadszedł czas na
coś słodkiego by uzupełnić energię. W takim razie wybraliśmy się na goferki i lodziki. W końcu nadszedł czas że musieliśmy wracać do
ośrodka na obiadokolację. Kiedy już napełniliśmy brzuchy oraz wymyliśmy się to przyszedł czas aby zacząć się szykować do Ślubów kolonijnych.
Każdy wypowiedział przysięgę oraz został związany węzłem małżeńskim. Po udanych ślubach pora iść spać i odpoczywać. Dobranoc 😀

Dzień ósmy

Siemaneczko!! w ten słoneczny dzionek. Pogoda idealna na plażowanie, więc po śniadaniu udaliśmy się na plażę. Po południu młodsze grupy wybrały się na spacer po plaży, a starsi tańczyli. Na dziś to jeszcze nie koniec tańcowania, bo po kolacji dyskoteka. To już koniec czwartkowych atrakcji!

Dzień siódmy

Nie ma lepszego czasu niż wakacyjny odpoczynek. Gorące słońce, piękny  widok morskich fal, pełen relax 🙂. Ten błogi czas zacheca nas do wspólnej zabawy. Dziś był wymarzony dzień dla kolonisty.Słońce rozpieszczało nas od wczesnych godzin porannych, aż żal było nie korzystać z jego dobroci. 🙂 Wychowawcy zapewnili nam świetną zabawę przy rozgrywkach „baloniady”. Dopisywał nam wszystkim świetny humor i mogliśmy się przy tym ochłodzić dzięki rozpryskującej się wodzie z pękających w bitwie balonów. Nadszedł czas na pyszny obiadek aby zregenerować siły. Po nabranej energii wyszliśmy na plażę. Na miejscu po pływaliśmy jak i po tańczyliśmy w wodzie. Po wyczerpujących godzinach na plaży udaliśmy się na kolację, a po kolacji starsze grupy mogły odpocząć oglądając film natomiast młodsze miały podchody. A teraz lecimy myju, myju i spać. Dobranoc 😀

Dzień szósty

Zachmurzone niebo oraz padający deszcz nie zapowiadały nic dobrego. Nudy pomyśleliśmy, ale jakże błędne było nasze myślenie. Wychowawcy od rana dwoili się i troili, aby zorganizować nam czas. Więc Pan Wojtek z Panem Dawidem na prędce zorganizowali turniej ping-ponga, unihokeja oraz piłkarzyków. Rywalizacja wśród młodzików, była zaciekła, ale FAIR PLAY. Pozostałe ekipy Naszej kolonii ćwiczyły układy do flash mob… Grały w kalambury oraz inne zabawy integracyjne. Po południu zaczęło przebłyskiwać delikatnie słoneczko, aby się rozruszać rozegraliśmy gry i zabawy ruchowe z piłką na Ośrodku Sportu w Dźwirzynie! Dziewczyny wybrały się brzegiem morza do Portu. Dla rozluźnienia na koniec dnia wszyscy chętni zaprezentowali swoje zdolności w „Mam Talent” – emocji oczywiście było co niemiara. Takich talentów Dźwirzyno dawno nie widziało! Na tym kończymy, do zobaczenia jutro. Przesyłamy gorące buziaczki.

Dzień piąty

Dziś dzionek dla najstarszych grup rozpoczął się znacznie szybciej niż zwykle, bo już o czwartej nad ranem. Już wyjaśniamy dlaczego…o tuż dzisiejszego poranka mieliśmy dla naszych kolonistów małą niespodziankę w postaci podchodów. Mieli dość długą i męczącą trasę. Musieli się nieźle nabiegać, ale bez obaw na grupy młodsze również przyjdzie pora! Żeby tradycji stało się zadość to udaliśmy się na poranną rozgrzewkę, a tuz po niej żwawym krokiem całą kolonią udaliśmy się na śniadanie. Nie zwalniając tempa pobiegliśmy posprzątać nasze cztery ściany. Pogoda dopisywała więc udaliśmy się na plażę. Wróciliśmy dopiero na obiad, a tuż po zakończeniu naszego odpoczynku po obiedzie nasi wychowawcy przygotowali dla nas zajęcia sportowe:) oraz później spacer ulicami Dźwirzyna. Wymęczeni wędrownicy wrócili do ośrodka na kolację…w mgnieniu oka wspaniała kadra spełnia nasze zachcianki i mieliśmy dyskotekę!! Tym tanecznym krokiem was żegnamy i do jutra <3

 

 

Dzień czwarty

Budząc się rano, nic nie zapowiadało, że dzień na kolonii przeminie w tak miłej i radosnej atmosferze. Pogoda zapowiadała się do „kitu”. Zachmurzone niebo i siąpiący deszcz powodowały, że koloniści nie mieli zbyt wesołych min. Jednak w miarę upływających minut pogoda zmieniała się na lepsze. Po wszystkich porannych czynnościach uczciliśmy niedzielę udziałem we Mszy świętej w Kościele nieopodal naszego ośrodka. Nie mogliśmy tego dnia pominąć plaży. Kąpiel była naprawdę udana. Nie tylko w wodzie było ciekawie. Koloniści, którzy zrezygnowali z morskich kąpieli również się nie nudzili. Wypoczynek na plaży był bardzo udany, ale nadszedł czas powrotu na pyszną niedzielną kolację. Wieczorem cała kolonia fantastycznie bawiła się przy karaoke. Dźwięki wszelkich rodzajów muzyki rozbrzmiewały po całym Dźwirzynie. Zabawa była przednia. Ze zdartymi gardłami udaliśmy się na lu lu.

Dzień trzeci

Siemanejrro! Jednym okiem już widzieliśmy to słońce za oknem, ale drugim jeszcze spaliśmy…hihi. Pogoda tak piękna, że gdy wysprzątaliśmy pokoje i zdobyliśmy nasze zasłużone szósteczki to pobiegliśmy całą kolonią na plażę. Wróciliśmy na obiadek, a tuż po nim dalszy plażing. Tor przeszkód i te sprawy…Po pysznej kolacyjce randka w ciemno. Takim miłosnym akcentem zakończyliśmy nasz dzień.

dobranoc:)

Dzień drugi

Cześć! Cześć! Siemanko!! Jak wam dzień minął…U nas przed śniadankiem jeszcze zawitała rozgrzeweczka, a tuż po nim test białej rękawiczki. Po porannych porządkach zwartą grupą poszliśmy na plażę, aby zażyć pierwszej kąpieli w ciepłym Bałtyku. Tak dobrze się bawiliśmy, że do powrotu zmusiła nas jedynie pora obiadowa. W mig ciepły obiadek zniknął z naszych talerzy i mogliśmy troszkę odpocząć. Wypoczęci i zrelaksowani wyruszyliśmy na boisko, aby zintegrować się z całą kolonią. Później krótki spacer ulicami Dźwirzyna i kolacja. Wieczorkiem dyskoteka tańce, hulańce, belgijka i troszkę zumby:)

Do usłyszenia jutro!!

Dzień pierwszy

Siemaneczkoo. Meldujemy się cali i zdrowi po naszej długiej podróży. Dojechaliśmy cali i zdrowi na nasz camp do Dźwirzyna. Zjedliśmy obiadek i się rozpakowaliśmy. Po krótkim apelu i zapoznaniem się z kadrą poszliśmy przywitać się z morzem. Dzień zakończyliśmy dyskoteką:) Do jutra!!