Dzień 13

W przedostatnim dniu naszego pobytu maksymalnie skorzystaliśmy z ładnej i słonecznej pogody. Był basen, morze, plaża… A wieczorem dyskoteka na basenie. Zorganizowaliśmy wieczorny apel w celu podsumowania naszego turnusu kolonijnego.  

Dzień 12

Dzisiejszy dzień najlepiej podsumuje refren tej piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=4LfZOIBrOFo&ab_channel=Video-Topic

A wieczorkiem odbyły się Neptunalia czyli tzw. chrzest kolonijny. Był to bardzo aktywnie spędzony dzień. 🙂

Dzień 11

Dziś dzień rozpoczęliśmy plażowaniem, pogoda przynajmniej do południa nam dopisała. Skorzystaliśmy jeszcze z kąpieli na basenie. Później spacerowaliśmy po Niechorzu. Wieczorem odbyły się śluby kolonijne. Mieliśmy okazję do zobaczenia pięknego zachodu słońca.

Dzień 10

Dzisiaj byliśmy na Mszy Św. w kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia w Niechorzu. Następnie poszliśmy na niedzielny spacer oraz desery do kawiarni. Po obiedzie byliśmy w Parku Linowym „Revolta” w Pogorzelicy. To była świetna zabawa, większość z nas pokonała swój lęk i strach przed wysokością. Po kolacji uczestniczyliśmy w seansie filmowym, odkryliśmy również talenty wśród naszych koleżanek. Spójrzcie sami na zdjęcia. 🙂

Dzień 9

Od rana w Niechorzu padał deszcz. Zostaliśmy do obiadu w ośrodku. Po śniadaniu wysłuchaliśmy pogadanki przeprowadzonej przez panią pielęgniarkę na temat zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej. Następnie wykonaliśmy łapacze snów, które każdy z nas wykonał samodzielnie. Pracę były nietuzinkowe i niepowtarzalne. Po obiedzie uczestniczyliśmy w spotkaniu w Ochotniczej Straży Pożarnej w Niechorzu. Przez chwilę mogliśmy się wczuć w rolę pracy strażaka. Po kolacji szaleliśmy na dyskotece, którą poprowadził Pan Jakub. 

Dzień 8

Dzisiaj powitała nas deszczowa pogoda. O godzinie 10:00 wyjechaliśmy na całodniową wycieczkę. Na początku zobaczyliśmy najwyższy klif na polskim wybrzeżu- Gosań. Później przeprawą promową dotarliśmy do Świnoujścia. Spacerowaliśmy promenadą, parkiem zdrojowym a następnie zwiedziliśmy piękny kościół pw. Gwiazdy Morza. Charakterystyczne były w nim witraże, które dodawały obiektowi blasku.

W Międzyzdrojach zobaczyliśmy Promenadę Gwiazd oraz molo. W otoczeniu zieleni zjedliśmy obiad w postaci prowiantu, przygotowanego przez naszą kuchnię.

Wieczorem, plażą poszliśmy zobaczyć port rybacki w Niechorzu. Były tam przygotowane skrzynki i sieci do kolejnych połowów. Zmęczeni wróciliśmy już do naszego Ośrodka, lecz pani Emilka zaproponowała jeszcze siatkówkę. Najstarsi bardzo chętnie wzięli w niej udział, a maluchy nie miały już sił. Dzisiaj był bardzo wyczerpujący i aktywny dzień. 🙂  

Dzień 7

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy spacerem do Pogorzelicy, gdzie spędziliśmy czas jedząc pyszne lody i gofry oraz szalejąc na pobliskim placu zabaw. Na obiadek wróciliśmy brzegiem morza. Później udaliśmy się na lekcję o bursztynie do Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu, podczas której słuchaliśmy wykładu i aktywnie uczestniczyliśmy w doświadczeniach z wykorzystaniem bursztynu. Mimo niesprzyjającej pogody po kolacji udało się nam rozegrać grę pn. 50-tka, niestety przed 22.00 musieliśmy uciekać przed burzą, ale i tak dzień uważamy za udany. Dzisiaj musimy szybciej pójść spać, ponieważ jutro wyjeżdżamy na wycieczkę – szczegóły już jutro na blogu. 🙂

Dzień 6

Dzisiaj 13 lipca i coś w tej dacie jest, ale do rzeczy. Na początku dnia nasze plany stały pod znakiem zapytania, ponieważ zamiast słońca były chmury. Zaraz po śniadaniu poszliśmy na spacer, z godziny na godzinę pogoda ulegała poprawie. W samo południe udało nam się popływać na basenie. Później poszliśmy na plażę, na której odbył się konkurs na najciekawszą rzeźbę. Wszystkie były super, dlatego każdy zostanie wyróżniony. Bardzo szybko i miło minął nam czas spędzony na plaży. Wieczorem odbyła się baloniada. Było śmiesznie i mokro… Wszyscy dzielnie walczyliśmy, ale zwyciężyła jedna z drużyn. Tak miło spędzaliśmy ze sobą czas, że postanowiliśmy pójść na zachód słońca. Wybieraliśmy się jak sójki za morze i doszliśmy już jak słońce zaszło (to wina ze dzisiaj 13 🙂 ). Ale nic straconego… na zachód słońca pójdziemy jutro. Za to do samej ciszy nocnej biegaliśmy po plaży. Zmęczeni wróciliśmy do Ośrodka.

Dzień 5

Dzisiejszy dzień był jak zwykle intensywny. Korzystaliśmy z uroków basenu i fantastycznej pogody. Po obiedzie poszliśmy na plażę a tam zażywaliśmy kąpieli słonecznych i graliśmy w różne gry. Śmiałkowie i najwytrwalsi kąpali się w morzu- oczywiście pod bacznym okiem ratowników. Na plaży kopaliśmy dołki, szukając w nich wody, budowaliśmy różne rzeźby. Uważamy że na plaży, na plaży fajnie jest! Natomiast wieczorem odbył się konkurs „mam talent”. Oj wiele mamy talentów, wiele. Gościnnie podczas imprezy wystąpił zespół pn. „ICH NIE TROJE”. Sami zobaczcie jaka to była zabawa. Po tylu atrakcjach marzy nam się wygodne łóżko i nikt nie ma problemu z zasypianiem. 

Dzień 4

Dziś rano byliśmy na spacerze. A później, później był długo wyczekiwany basen. Nareszcie było pływanie, jacuzzi i słońce. Po obiedzie poszliśmy na plażę, na której budowaliśmy piękne rzeźby z piasku, graliśmy w siatkę i przeciągaliśmy linę. Oj działo się, działo. Po kolacji każdy z nas wykonał magnes z masy solnej- wyszły twórcze i kreatywne prace. Niestety chmurki zakryły słońce i nici wyszły z naszego podziwiania zachodu słońca, lecz nic straconego, szaleliśmy na boisku… 🙂

Dzień 3

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą w Kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia. Po powrocie braliśmy udział w warsztatach z pierwszej pomocy przedmedycznej, które poprowadziła Pani Ela. Oczywiście nie obyło się bez lodów i szaleństwa na boisku. Po obiedzie uczestniczyliśmy w sesji zdjęciowej, którą wykonał nasz dzisiejszy gość – Pani Paula.  Byliśmy również na Latarni Morskiej w Niechorzu  i pobliskim punkcie widokowym. Wieczór był również bardzo aktywny, tym razem były rywalizacje sportowe w grupach. Grupa Pani Emilki miała tyle siły, że jeszcze przed godziną 22 rozegrała mecz piłki siatkowej. To był bardzo energiczny i intensywny dzień, pełen inicjatyw nie tylko ze strony wychowawców, ale również kolonistów.

Dzień 2

W dniu dzisiejszym pracowaliśmy nad naszymi wizytówkami, wyszło całkiem nieźle. 🙂 Odwiedziliśmy sąsiednią miejscowość- Pogorzelicę, niestety nie mogliśmy wrócić plażą do Niechorza, ponieważ fale były tak ogromne że wnikały w głąb lądu, tym samym tarasując nam przejście. Oczywiście będąc w Pogorzelicy nie obyło się bez pysznych lodów. Przed kolacją rozegraliśmy mecz w piłkę siatkową i koszykówkę.  Natomiast wieczorem były tańce, hulańce  i najważniejsze urodziny Antka. Złożyliśmy mu życzenia i zaśpiewaliśmy „sto lat”. To był bardzo intensywny dzień. 

Aaaa byliśmy jeszcze na spacerze, podczas którego spadło na nas kilka kropel deszczu. Mamy cichą nadzieję że wkrótce pójdziemy na plażę…